Wróciłam do domu. I kto mnie w progu powitał? Harry !
-Witaj ! Wszyscy już śpią.
-No cześć. Zayn też?
-Też. Łudził się że przyjdziesz wcześniej i usnął na kanapie.
-Aaa... Kurde mogłam zadzwonić, że będę później.
-Da sobie rade.
-Mam taką nadzieję.
-Wiesz nasza znajomość nie zaczęła się kolorowo, masz może ochotę przejść się jutro na spacer?
-Hmm... Czemu nie?
-Fajnie! Ej dobra ja idę spać. Ty dziewczyno też się kładź.
-Jeszcze tylko coś zjem...
-Ok, słodkich snów.
-Dzięki wzajemnie.- WTF?... jak opisać tą rozmowę? Co to w ogóle było? Nieogarniam. Jutro idę na spacer z Harrym... Harrym Stylesem. Ciekawe co na to mulacik. Poszłam do kuchni usiadłam na taborecie i ze zmęczenia zasnęłam. Rano obudził mnie Zayn niosąc mnie do łóżka.
-Obudziłem królewnę?
-Może i tak, ale nieś dalej.-Powiedziałam zaspanym głosem na co on się zaśmiał. Odłożył mnie do łóżka i wyszedł. Spojrzałam na zegarek... zaraz to już 15! Zerwałam się szybko, wykąpałam, pomalowałam, ubrałam i zeszłam do kuchni. Siedział tam tylko loczek.
-Mieliśmy iść na spacer, nadal aktualne?-Spytał Harry.
-Tak, tylko muszę coś zjeść.
-Zjemy na mieście. Chodź!-Pociągnął mnie za sobą.
-Czekaj! Muszę ubrać buty i wziąć torebkę.
-Oj no dalej.
-Co się tak śpieszysz?
-Chcę Ci coś pokazać.
Byliśmy na mieście. Szybko zjedliśmy hod-dogi i poszliśmy przed siebie.
-Gdzie idziemy?-Spytałam.
-Zobaczysz.
-Ej! Nie lubię niespodzianek.
-Nie wybrzydzaj ta Ci się spodoba!
Szliśmy dosyć długo, ale w końcu doszliśmy...
-Podoba Ci się?
-Eee... tu...tu jest pięknie!-Staliśmy nad wodą niebo robiło się szare, ale wszystko było piękne i kolorowe. Usiedliśmy na piasku...
-Więc... powiedz mi coś o sobie...
-A co chciałbyś wiedzieć.
-Wszystko.
-Łoł... Wiesz że jestem Polką?
-Domyślałem się po imieniu i akcencie, skąd się tutaj wzięłaś?
-Przyjechałam tu z mamą, 10 lat temu, ale w Londynie mieszkam dopiero 4 lata.
-A co z tym chłopakiem?
Zamilkłam... nie wiedziałam co mam mu powiedzieć...
-Wiesz jeśli nie chcesz nie musisz mówić.
-Tak będzie lepiej... teraz ty.
-Hmm... Co ja mam o sobie mówić, większość osób wie o mnie więcej niż ja sam.
-A no tak w końcu gwiazda.-Uśmiechnęłam się.
-Zimno co nie?
-Trochę...
-Zmywajmy się.
Kiedy dotarliśmy do domu Hazza poszedł do siebie, a ja do Zayna.
-Cześć braciszku!
-Cześć siostrzyczko. Gdzie byłaś, martwiłem się nie było Cię na cmentarzu.
-Przepraszam zapomniałam Ci powiedzieć, byłam na spacerze z Harrym.
-Ooo... Wy razem na spacerze?
-Nalegał.
-I jak było?
-Normalnie. A ty co robiłeś?
-Zamulałem w domu cały dzień. Myślałem, że wyskoczymy gdzieś na miasto, albo coś w tym stylu.
-Przepraszam jeszcze raz.-Przytuliłam go, siedzieliśmy tak wtuleni w siebie, aż zasnęłam.
super ! <3 czekam na #5 < 33 zastanawia mnie, z kim będzie czy z Zaynem czy z Harrym... oby z Zaynem. :D:D mam jeszcze prośbę. jestem Ola ze str Zayn bogiem bogów, zaliczam go do nałogów, mogłabyś mi napisać na tablicy jak będzie 5 rozdział ? byłabym vardzo wdzięczna. super to jest nooo < 33
OdpowiedzUsuńgenialny ! czekam na #5 dodawaj szybciej ! x
OdpowiedzUsuńRozdział fajnyy .. <3
OdpowiedzUsuńA ja mam jedno pytanie kim jest Victoria ??
Bo na początku chyba w 2 rozdziale napisałaś o jakiejś Victorii, kto to jest ??
Czekam na 5 xxx :D