Obudziłam się o dziwo jako pierwsza, wszyscy jeszcze spali. Śmiesznie to wyglądało, Zayn na Niall'u który był wtulony w Lou, a Lou z kolei spał na Harry'm, Liam spał pomiędzy Alex, a Sophi, Oj się Lou wkurzy Heh. Zrobiłam sobie płatki i poszłam się pomalować gdy zeszłam na dół Hazza już nie spał, podszedł do mnie i czule przytulił.
-Nie śpisz już?-Spytał.
-Nie, wstałam pół godziny temu.
-Ranny ptaszek.
-Ja? O ile dobrze wiem to ja zawsze się budzę gdy nikogo już nie ma.
-Oj tam Oj tam, masz na dziś jakieś plany?
-W sumie nie...
-Chodźmy później na spacer.
-Ok...
Tak mijały dni i tygodnie, niby spotykaliśmy się z Harry'm, ale ja nic do niego nie czułam, może byłam lekko zauroczona, ale on... on się we mnie zakochiwał, z dnia na dzień coraz bardziej pewnego dnia jak zawsze poszliśmy nad jezioro;
-Harry czy ty coś do mnie czujesz?-Spytałam lekko zawstydzona na co chłopak schylił głowę w dół, podniosłam ją lekko i odwróciłam w moją stronę, spojrzałam w jego oczy.
-Sylwia... Ja... ja Cię kocham...-Do oczu napłynęły mu łzy.
-Ej! Nie płacz, co jest?
-Bo ja wiem że Ty nic do mnie nie czujesz.-Chłopakowi poleciały łzy z oczu, przybliżyłam się do niego i go namiętnie pocałowałam.
-Sy... Sylwia co Ty?
-Ciii...-Przytuliłam go mocno, siedzieliśmy tak jeszcze kilka minut i wróciliśmy do domu... jako para.
***
Kiedy byliśmy już w domu poszłam do Zayn'a pochwalić mu się co zaszło.
-Cześć bejbe.-Przywitałam się.
-No siemka.
-Muszę Ci coś powieeeedzieeeć.-Przeciągałam wyrazy.
-Aaaa cooo?-On też tak specjalnie robił.
-Ja i Harry jesteśmy paaarą.-Chłopak spojrzał na mnie, wytrzeszczył oczy i się nie odezwał.- Nie powiesz nic?
-Jestem w szoku... Kochasz go w ogóle?
-Jak możesz o to pytać?!- Wykrzyczałam i wyszłam z jego pokoju.
Wykąpałam się i położyłam do łóżka oglądając telewizor. Nagle usłyszałam że ktoś wchodzi do mnie do pokoju.
-Harry? Co Ty tu robisz?-Spytałam zszokowana.
-Już dawno chciałem to zrobić, ale jakoś nie wypadało... Ale teraz już mogę prawda?-Spytał robiąc minę szczeniaczka.
-Oj chodź tu.-Chłopak położył się koło mnie, leżeliśmy tak całą noc, aż zasnęliśmy.
_________________________________________________________________________________
Przepraszam że tak długo, ale jeśli są tylko 2 komentarze to chyba nie ma sensu... Wiem narazie to wszystko nie trzyma się kupy, ale całą historię mam już ułożoną więc jeszcze się sprostuje :) Jeśli oczywiście ktoś to wg czyta ;x
suuper <3 fajnie by było, gdyby rozdziały były dłuższe :) kocham to czytać xx
OdpowiedzUsuńświetne <3 dodaj kolejny ! :D
OdpowiedzUsuńTo jest świetne!!! Pisz dalej <3 :*
OdpowiedzUsuńTo jesst świeetne :*:* <33 . Oooo Ja mam na imie Sylwia *-* I kocham Harrego <3 . Uwielbiam twojego blogaa <33 Pisz daleejjj :)
OdpowiedzUsuńno ale chyba zayn sie zdenerwuje prawda? :( niech bedzie zly na nich :( niech bedzie zaqzdrosny :D przeciez to oni sie tak dogaduje a ona i tak nie kocha harrego to wiec hahahhaha :D:D boze jakie cudowne opowiadanie :D <333
OdpowiedzUsuńja tu na nie czekam i czekam a tu co? pff taki krotki hahahaha ale świetny :8 a nie moge sie doczkeac nastepnego :D